Przestarzały stack, który hamował rozwój i bezpieczeństwo
Dojrzały, modułowy monolit obsługujący komplet usług klienta był stale rozwijany, ale jego fundament technologiczny się zestarzał i zaczął ograniczać biznes.
Stack bez wsparcia
Java 8 i stara wersja Spring Boota były poza wsparciem — rosnące ryzyko bezpieczeństwa i brak łatek dla znanych podatności.
Hamulec rozwoju
Dołożenie nowej funkcji czy nowoczesnej biblioteki było trudne lub niemożliwe, a krytyczne operacje — jak masowe generowanie etykiet — działały zbyt wolno.
Wysoki próg wejścia
Wdrożenie nowego programisty było długie i kosztowne — uruchomienie projektu wymagało wiedzy rozproszonej w zespole i znajomości całej domeny.
Od przestarzałego monolitu do uporządkowanego, wspieranego systemu
Pracę prowadziliśmy etapami, bez zamrażania rozwoju produktu — na starcie samodzielnie, później z prowadzonym przez nas zespołem.
Migracja stacku i porządek w zależnościach
Przeprowadziliśmy migrację Java 8 → 17 i Spring Boot 1 → 3 wraz z upgrade'em pozostałych bibliotek, usunęliśmy zbędne zależności i ujednoliciliśmy wersje w całym systemie.
Optymalizacja wydajności
Naprawiliśmy warstwę dostępu do danych — zapytania SQL oraz użycie Spring Data i Hibernate — dzięki czemu generowanie 10 tys. etykiet skróciło się z ~45 do ~10 minut. Zoptymalizowaliśmy też powiązany moduł.
Standaryzacja i CI/CD na GitLabie
Wypracowaliśmy jeden wspólny proces i przenieśliśmy na niego wszystkie moduły i aplikacje: testy jednostkowe i E2E na każdym MR oraz na głównej gałęzi, skany bezpieczeństwa (OWASP), budowa obrazu z tagiem wersji → Nexus → wdrożenie na środowiska (staging/produkcja).
Uproszczenie i szybki onboarding
Uprościliśmy uruchamianie projektu tak, by nowy programista skonfigurował środowisko IDE i testowe w jeden dzień roboczy — bez konieczności wcześniejszego poznania całej domeny.
Co zastaliśmy pod maską
Zanim ruszyliśmy z modernizacją, zmapowaliśmy faktyczny stan techniczny systemu i procesu wytwórczego.
Nieefektywna warstwa danych
Słabe zapytania SQL i nieoptymalne użycie Spring Data oraz Hibernate — m.in. dynamiczne zapytania zamiast statycznych i źle dobrane typy kolekcji — spowalniały krytyczne operacje.
Rozjechany proces wdrożeń
Część wdrożeń szła przez Jenkinsa, część przez GitLaba, a część ręcznie — przez uruchamianie docker-compose na serwerach. Brakowało jednego, powtarzalnego procesu.
Brak observability po stronie zespołu
Logi zapisywane były lokalnie na serwerach, a monitoring w praktyce dostępny tylko dla administratora — programiści nie mieli wglądu w działanie aplikacji.
Dług w zależnościach
Przestarzałe i zbędne biblioteki oraz niespójne wersje w różnych modułach podnosiły ryzyko i koszt dalszego rozwoju.
Wspierany stack, szybsze operacje i powtarzalne wdrożenia
Nowoczesny, wspierany stack
Java 17 i Spring Boot 3 z uporządkowanymi, odchudzonymi zależnościami oraz automatycznymi skanami bezpieczeństwa w CI — powrót do regularnych łatek i niższe ryzyko.
Szybsze krytyczne operacje
Generowanie 10 tys. etykiet skrócone z ~45 do ~10 minut (−78%), z optymalizacją obejmującą także powiązany moduł.
Jeden, powtarzalny proces wdrożeń
Wspólny pipeline GitLab CI dla wszystkich modułów i aplikacji — z testami, skanami bezpieczeństwa, wersjonowanymi obrazami i wdrożeniem na środowiska zamiast ręcznych kroków.
Onboarding w jeden dzień
Po uproszczeniu projektu nowy programista uruchamia środowisko IDE i testowe w jeden dzień roboczy — onboarding przestał być wąskim gardłem.
Z przestarzałego, trudnego w utrzymaniu monolitu klient otrzymał system na wspieranym stacku, z jednym powtarzalnym procesem wdrożeń i szybszymi krytycznymi operacjami — gotowy do dalszego, spokojnego rozwoju.
Jak możemy pomóc w podobnej sytuacji
Redukcja Długu Technologicznego
Modernizacja przestarzałego stacku i spłata długu technologicznego, by dalszy rozwój był szybszy, tańszy i bezpieczniejszy.
Profilowanie i Optymalizacja Wydajności
Znalezienie i usunięcie wąskich gardeł — od zapytań do bazy po warstwę aplikacji — w oparciu o pomiary, nie domysły.
CI/CD i Automatyzacja Wdrożeń
Jeden powtarzalny proces wdrożeń z testami i skanami bezpieczeństwa zamiast ręcznych, rozjechanych kroków.
„Najbardziej przekonał nas konkret: operacja, która wcześniej trwała kilkadziesiąt minut, po optymalizacji skróciła się kilkukrotnie. Do tego uporządkowany, jeden proces wdrożeń i nowy programista gotowy do pracy w jeden dzień. Współpracę polecam każdemu, kto mierzy się z długiem technologicznym w dojrzałym systemie.”CTO · operator pocztowo-logistyczny i e-commerce
Twój system hamuje rozwój przez dług technologiczny?
Zmodernizujemy stack, przyspieszymy krytyczne operacje i uporządkujemy wdrożenia — bez zatrzymywania biznesu. Zacznijmy od bezpłatnej konsultacji.
Umów rozmowę diagnostyczną